sobota, 21 maja 2011

Romantycznie

Moja nowa sukienka po poprawkach. Miała być gotowa na zeszłe lato, ale mamie tak się nie chciało jej przerabiać, że jest gotowa dopiero teraz. Uważam, że jest świetna na letnie, ciepłe dni. Teraz jak dla mnie za wcześnie na bieganie z gołymi plecami, ale z moim nowym sweterkiem komponuje się idealnie.





Tył:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując posty na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics, Google AdSense i technologię Blogger.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Copyright © 2016 N. o kosmetykach , Blogger