niedziela, 31 lipca 2011

O tym jak N. postanowiła oszczędzać.

Cóż połowa z was pewnie uzna mnie za szaloną po tym poście, ale co tam =]

Od dawna już zbieram na samochód. Zbieram to złe słowo... odkładam i wydaje na co innego. Jednak mam już około 900 zł w depozycie u taty (mam nadzieje, że zwrotnym), więc nie jest tak źle skoro i tak planuję zakup auta za 2-5 tysięcy.

Ostatnio miałam zbierać na zestaw kosmetyków SK II, nawet nie pytajcie o ceny, jeśli nie zarabiacie powyżej średniej krajowej, potem przyszła chęć na zamówienie biżuterii z internetowej hurtowni. Jednak teraz mam całkiem inny plan.

Plan A -> Łódź. 8 listopada 2011

Plan B-> Łódź, Marsylia 23 listopada 2011

Plan C-> Łódź, Marsylia, Wiedeń 26 listopada 2011

Plan D -> Łódź, Hohenems 25 listopada, Wiedeń 26 listopada 2011

Tak to w wyrywkach trasa koncertowa 30 Seconds to Mars.

Jednak pobudki co do tych podróży mam też inne. W wielu 21 lat najdalej za granicą Polski byłam... w Pradze w Czechach jakieś 155 km od mojego miejsca zamieszkania.

Stwierdzam, że w końcu czas coś zwiedzić =] A skoro koncerty są w tak ciekawych miejscach jak Marsylia czy Wiedeń to czemu nie pozwiedzać akurat tych miejsc?


Co prawda znam tylko angielski i szczątkowo włoski (dopiero II semestry się uczyłam od podstaw), ale M. zna podstawy niemieckiego i angielski (lepiej niż ja), więc damy radę =]

A tak wygląda Marsylia:


A tu część Wiednia:




Osobiście zdjęcia mnie motywują do wyprawy w nieznane =]

6 komentarze:

  1. Wiedeń jest przepiękny, polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam Niemcy ;)
    I niezły plan ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. oj mogę polecić Wiedeń :) sama jestem zmienna w wydatkach więc doskonale Cię rozumiem :) jakie autko sobie upatrzyłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  4. w Wiedniu byłam, w Marsylii nie. plany masz ciekawe. :D jeśli lubisz 30STM , to naprawdę dobry pomysł z wyjazdem!

    OdpowiedzUsuń

Katalog blogów

Katalog-blogow.pl
© N. o kosmetykach 2012 | Blogger Template by Enny Law - Ngetik Dot Com - Nulis