poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Plan A zrealizowany, czyli niecierpliwość nie popłaca.

Tak wiem od tygodnia szaleję i ciągle jest tylko 30 Seconds to Mars to i tam to, ale to już koniec w tym miesiącu obiecuje. Mój M. był ze mną po bilety i kupił nam ...

Ta dam!


Zdjęcia brak w ochronie przed konikami

Zgodnie z zasadą lepiej mieć wróbla w garści niż gołębia na dachu bardzo się cieszę, że mamy już bilety!

Co prawda patrzyłam przed chwilą włączyli kolejny sektor i płytę główną, którą chcieliśmy, ale cóż ważne, że mamy bilety! Bo nawet w naszym małym mieście parę osób już przed 12 czekało na bilety, my czekaliśmy aż ruszy płyta główna, ale nie ruszała, więc do wyboru były dwa sektory tylko i wzięliśmy co było bez marudzenia =]


Zła jestem, że teraz płytę główną uruchomili, ale cóż zbieram fundusze na następne bilety i wtedy poszaleje =]

Poza tym na trybunach jest bezpieczniej i nawet M. jakoś to przeżyje bez szwanku. =]

A tak w ogóle to do mnie jeszcze nie dotarło, że jadę na koncert 30 STM <3

9 komentarze:

  1. Gratuluję biletów.
    Baw się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję, uwielbiam 30STM :) Jared Leto jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  3. no to dobrej zabawy wobec tego :D ja dawno na koncercie nie byłam, oj dawno ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo bilety :D Chłopak się pewnie ucieszył i juz sie doczekac nie moze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrej zabawy:) Ja wybieram się na wymarzonego Rammsteina:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, dlatego to co wczesniej napisalam bylo "z przekąsem" :P

    OdpowiedzUsuń
  7. kurde no szkoda ze nie mam z kim jechac tez ich uwielbiam :(
    ale jak zwykle piernicza ze nie moge isc bo opuszcze dwa dni(!) studiow i poza tym mnie nie puszcza bo drogo(bilet plus pociag w dwie strony) :(

    OdpowiedzUsuń

Katalog blogów

Katalog-blogow.pl
© N. o kosmetykach 2012 | Blogger Template by Enny Law - Ngetik Dot Com - Nulis