wtorek, 7 stycznia 2014

Recenzja - Lovely Fast Dry tusz do kresek

Jak pewnie wszyscy już zauważyli wolę postawić na kosmetyki pielęgnujące niż kolorowe. Owszem mam paletę Sleeka, kilka podkładów i BB, pudry, cienie i tusze do rzęs, ale nie umiem się ładnie umalować niestety. Wystarcza mi BB cream, puder matujący i tusz do rzęs. Ale zachciało mi się kresek i właśnie o tym teraz będzie. Szybkoschnący eyeliner - tusz do kresek - Lovely Fast Dry.



Opis producenta:
Nowa formuła long- lasting, wyjątkowo głęboki odcień czerni. Szybko wysycha i łatwo się aplikuje, dzięki specjalnemu pędzelkowi. 

Moja opinia:
Pędzelek owszem jest dobry w użyciu. Tusz zasycha w kilka-kilkanaście sekund. Nie odbija się na powiece. Ma naprawdę czarny kolor. Trzyma się ładnie przez kilka godzin. Ogólnie dla mnie pierwszaczka w robieniu kresek jest to naprawdę fajny produkt. Można stopniować grubość kresek bez problemu. Pędzelek jest miękki, ale dokładny. Mimo, że nie mam wprawy. Można nim pracować na szybko, gdy mamy 5 minut do wyjścia jak i przy lepszym makijażu. Nie nakładałam go na bazę, ale bez tego wytrzymałość ma dobrą. Zmywanie też nie sprawia problemu. Woda i żel do mycia albo płyn micelarny i nie ma po nim śladu.

6 komentarzy:

  1. Szkoda ze krechy chociaż na ręce nie pokazałaś - choć po opisie wydaje się dość ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam z Wibo i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś miałam, ale już nie pamiętam.

      Usuń
  3. A gdzie go kupilas i za ile?

    OdpowiedzUsuń

Komentując posty na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics, Google AdSense i technologię Blogger.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Copyright © 2016 N. o kosmetykach , Blogger