środa, 21 maja 2014

Recenzja - mój ulubiony żel micelarny

Tego żelu chyba nie trzeba wam przedstawiać. Jest to mój absolutnie ulubiony żel micelarny. Wszystkie inne mogą się schować.



Po pierwsze jest tani i do tego wydajny. Po drugie świetnie zmywa makijaż w tym azjatyckie BB creams i lip tints. Po trzecie można go kupić w każdej Biedronce, czyli blisko i wygodnie. Po czwarte ma świetną konsystencję i wygodną tubkę. Po piąte jest produkowany przez ... spółkę córkę słynnej Tołpy. Skąd wiem? A no w którejś gazetce biedronkowej był przedstawiony właściciel marki produkującej żel micelarny BeBeauty i okazuje się, że jest to syn założycielki firmy Tołpa! Przypadek? Moim zdaniem kosmetyki te produkowane są na dwóch różnych liniach produkcyjnych, ale ich jakość jest taka sama. Zatem po co przepłacać?

17 komentarzy:

  1. też go akurat mam, świetny jest

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Następnym razem inny rodzaj kupię, bo tylko ten z żeli miewam :D

      Usuń
  3. Lubię Biedronkowe produkty i nie lubię przepłacać. Mleczko też jest podobno produkowane przez Tołpę i bardzo je lubię. Tego żelu nie miałam ale jak tylko skończę wszystkie zalegające produkty do mycia to od razu go kupuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz z mojego śledztwa wynika, że nie podobno, a na pewno to ta sama firma, więc po co płacić 20 zł za żel z logo Tołpa jak możesz 5 za logo BeBeauty skoro produkt tej samej jakości ;) Ja mam jeszcze płyn, bo mleczek nie lubię.

      Usuń
  4. Miałam dawno temu i był średni.
    TEraz dałam mu drugą szanse i znów kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego żelu z Biedronki ale przypuszczam że wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zarówno żel jak i płyn. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam oba, ale z tej dwójki wolę żel ;D

      Usuń
  7. Świetny żel. Idealnie oczyszcza skórę z makijażu .!

    OdpowiedzUsuń

Komentując posty na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics, Google AdSense i technologię Blogger.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Copyright © 2016 N. o kosmetykach , Blogger