sobota, 25 października 2014

Kosmetyczka na 5 dni.

Koleżanki kiedy zobaczyły, że na 5 dniowy wyjazd ma tylko jeden mały (wielkości szkolnego) plecak i torebkę wielkości zeszytu A5 były w lekkim szoku. Ale cóż ja chyba po prostu umiem się pakować ;)

Dzisiaj już po powrocie chciałam wam pokazać moją kosmetyczkę. Czyli jak spakować się na 5 dni i mieć najpotrzebniejsze rzeczy. W sumie wzięłam dwie kosmetyczki: jedną na kosmetyki pielęgnacyjne, drugą na kolorówkę.

Tak to jest ta większa kosmetyczka:


W środku:
  • odżywka przelana do miniaturki
  • szampon Isana ziołowy miniaturka
  • pasta Colgate mini
  • żel pod prysznic Isana w miniaturce z pompką
  • deo Nivea Stress Protect mini
  • La Roche Posay krem Duo + wersja normalna
  • szczoteczka do zębów, wsuwki, gumki, patyczki (brak bo już wyjęłam)



Mniejsza kosmetyczka (nie wiem co z nią zrobiłam, ważne że zawartość jest)


W środku było:
  • paleta cieni Sleek Curacao
  • Stay Matt Rimmel podkład w musie
  • Miss Sporty puder transparentny
  • pędzel do pudru
  • NYC cienie
  • Missha 4 D tusz do rzęs
  • Rimmel pomadka Kate 22
  • Bell lip tint w pomadce
  • Wibo eyeliner
  • baza pod cienie
  • grzebień

Dodam, że żel pod prysznic slużył mi też jako żel do mycia twarzy, zmywania makijażu i w sumie mycia rąk. Nie zrobił mi krzywdy, bo to ta wersja z olejkiem. I powiem wam, że po całym wyjeździe mam lepszą cerę niż miałam przed nim ;) Ale nie próbujcie tego na sobie jak nie jesteście pewne efektów ;)

Może jeszcze kiedyś zrobię post jak upchać ciuchy w plecaku na 5 dni :) I żeby nie było wzięłam ze sobą dwa swetry (3 kupiłam w dordze), dwie sukienki, 4 koszulki, legginsy, dwie pary spodni, jedne buty, ręcznik, bieliznę, rajstopy 3 pary i kilka innych rzeczy :D

9 komentarze:

  1. bardzo fajnie pomyślane, zawsze staram się zabierać miniaturki na krótkie wyjazdy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię dużo nosić, więc zwykle biorę mini, bo są mniejsze i lżejsze.

      Usuń
  2. też się potrafię zapakować w wersji mini:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze biorę mnóstwo rzeczy nawet na krótkie wyjazdy, ale też często decyduje się na mini wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie pakuję walizek, ale zawsze sobie kupię ciuchy po drodze, zawsze :D

      Usuń
  4. Tak, moje pakowanie bez miniaturek to tragedia :D Mam tyle rzeczy do zabrania, że musialabym przeznaczyć całą walizkę na wszystkie kosmetyki.
    Co do szamponu jako produktu do twarzy- moja cera by mnie za to znienawidzila :D Bez micela ani rusz. Tak samo effaclarem duo+ i K- na szczęście mam też wersje mini. Krem pod oczy avene, woda termalna i batiste- obowiązkowo.
    Nie potrafilabym wyjechać z jednym jedynym pędzlem i bez gąbeczki do podkładu... No i bez witamin!!! Cysteina i skrzyp muszą jechać ze mną.
    A perfumy?? Nie zabralas? Ja zawsze pakuję miniaturki ulubionych i flakonik takich, których nie będzie mi szkoda jeśli się zbiją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zabrałam perfum, koleżance podkradłam ze 2 razy :D To nie był szampon tylko żel pod prysznic, ale moja cera lubi mocne oczyszczanie, więc jej to nie szkodzi (póki co). Ja podkład nakładam palcami, więc w ogóle gąbeczka mi nie potrzebna.

      Usuń
  5. No to ja poproszę upychanie plecaka :)

    OdpowiedzUsuń

Katalog blogów

Katalog-blogow.pl
© N. o kosmetykach 2012 | Blogger Template by Enny Law - Ngetik Dot Com - Nulis