czwartek, 22 października 2015

Antykoncepcja w tabletkach - przytyjesz czy nie? Mity i fakty.

Każda z nas kiedyś była, już jest lub niedługo będzie korzystała z dobrodziejstw antykoncepcji doustnej. Warto jednak wiedzieć co nas czeka, na co uważać i co zrobić, gdy czujemy się źle…

W szkole średniej jeszcze dostałam przepisane przez ginekologa tabletki Novynette. I co ciekawe większość dziewczyn z mojej klasy i innych koleżanek, również dostawało te same tabletki. I powiem wam, że skutki były różne. Mi niestety wzrosła waga o 3-4 kilogramy, których do tej pory nie zgubiłam i nawet już na to nie liczę. Po prostu co bym nie robiła teraz – ćwiczenia, dieta… i tak zawsze mam tę samą wagę i poniżej 52 kg nie schodzę. A szkoda, bo jednak lubiłam ważyć te 49 kg i wbrew pozorom nadal jest to granica wagi normalnej dla mnie (tak jestem niska) :) Inne skutki, które obserwowałyśmy na sobie to wahania nastrojów i to skrajne. Jedna koleżanka w ciągu 10 minut przechodziła od euforii po depresję, a inna po odstawieniu tabletek naprawdę w depresję popadła. Ale 9/10 dziewczyn nie odczuwały żadnych negatywnych skutków lub było to nie zauważalne. Dlatego dziewczyny musicie o siebie dbać.

Po pierwsze warto poczytać, nawet jak już bierzecie od dawna tabletki zawsze można się dowiedzieć czegoś nowego na ten temat. I tak więcej informacji można znaleźć między innymi na tej stronie internetowej:
http://kobieta.wp.pl/kat,26355,title,tabletkiantykoncepcyjne,wid,17833840,wiadomosc.html


Po drugie koniecznie kupcie sobie tabletki osłonowe. Słyszałam o kilku rodzajach dobrych, ale żebym ja jeszcze nazwy pamiętała ;) Kolejna kwestia to zadbanie o swój żołądek – mniej fast foodów, więcej zieleniny. Dobrze jest też uprawiać jakiś sport i to nie zakupy jak ja. Tylko wyjść z psem na spacer, pobiegać za spłoszonym kotem czy zapisać się w końcu na siłownię. Niechęć do przytycia na tabletkach powinna być wystarczającą motywacją do tego. Oczywiście nie wszystkie dziewczyny/kobiety tyją… ale ten efekt jest wymieniany najczęściej wśród niepożądanych. 

Ale jest też ogromny plus! W końcu uspokaja nam się cera! Naprawdę. Po pewnym czasie hormony się regulują i problem wyskakujących pryszczy zanika. I tutaj też nie dzieje się to zawsze, ale osobiście mogę to potwierdzić. Genialne jest też to, że co do dnia wiemy kiedy zabrać dodatkowe podpaski/tampony do torebki, a kiedy można ubrać białe spodnie ;)

2 komentarze:

  1. Po Cillest przytyłam 10 kg. W 3 miesiące :( Po Yasmin kolejne 5 kg.Wrrrr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz... niestety większość dziewczyn tak ma. Ja nadal wierzę, że uda mi się schudnąć.

      Usuń

Katalog blogów

Katalog-blogow.pl
© N. o kosmetykach 2012 | Blogger Template by Enny Law - Ngetik Dot Com - Nulis